Veryminty N83 ewidentnie nie mają zamiaru spocząć między kartami albumu. Po udanej sesji fotograficznej , która zaowocowała bardzo ciekawym materiałem, masą zaskakujących kształtów przyszedł czas na kolejną, już chyba finalną odsłonę. Zasuszone mięty mają odegrać kolejną rolę – tym razem jako część  jednego obiektu, który będzie jednocześnie formą ekspozycji, nietypowym archiwum poszczególnych kształtów.

Warto wspomnieć iż sama sesja jak i tzw. projekt nie miały sztywnego scenariusza. Był oczywiście ogólny pomysł, zarys, założenia i cele ale spontaniczność, dana chwila, wzajemna inspiracja, a nawet pewnego rodzaju przypadek kierowały i odgrywały oscarowe rolę kolejnych twórców tego co finalnie wyszło. Przede wszystkim pomogło działanie – bez niego nie było by jakiegokolwiek efektu a „projekt” zamknął by się w fazie kolejnych opowieści z cyklu „co by można było zrobić”. Powstało również sporo dodatkowego materiału, który odbiega od głównego tematu i założenia ale jest nie mniej atrakcyjny – i ten nie powstały by nigdy gdyby nie cudowna i zaskakująca przygoda z Verymintami N83.

Na tą chwilę kolejny etap jest w fazie szkicu i trwających eksperymentów z najróżniejszymi  materiałami.

minty-szkic-2

 

Patrz też:

Veryminty N83